• Wpisów:132
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 19:13
  • Licznik odwiedzin:5 523 / 1565 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cześć kochani! O czym chcielibyście opowiadanie? ♥ Może jakaś fantastyka+ związek miłosny? :3 Czekam na propozycję i w między czasie pooglądam Wasze blogi ^^ <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No więc dawno nie pisałam prawda? Nie chciało mi się ,nie miałam ochoty itp. a szczególnie nie miałam o czym. Bo co będę wam przynudzać jak mi minął dzień? Nie chcielibyście ;p
Za trzy dnie szkoła!
Kto tęskni?
Ja tak.Znaczy bardziej za moimi przyjaciółkami choć spotkałam się z nimi na wakacjach xd
Ale nmg doczekać się też trochę bo to 1 DZIEŃ W GIMNAZJUM!
Jakoś sobie tego nie wyobrażam ..
Znaczy nie czuję tego ,że tak będzie.
Mam wrażenie ,że wejdę na ten sam korytarz ,do tej samej klasy i będę mieć tą samą wychowawczynię.
Jak na razie nie dociera to do mnie xd
Jedyne co wiem to że będę w Ib ( ponoć najlepsza klasa ;p ) i znam nazwisko wychowawczyni.
I tyle,jeszcze to że bd w klasie z siostrą i z Liwią i Gabrysią.
Może opisze wam swój pierwszy dzień w gim. o ile ktokolwiek będzie chciał,

Co do opowiadań.No nwm...wątpię w dalszą ich przyszłość,w ogóle nie wiem co pisać,jak to rozwinąć. I dochodzę do wniosku ,że to opowiadanie jest beznadziejne,przeciętne i pospolite. No cóż chciałabym napisać coś oryginalnego ale nawet to nie zagwarantuje mi tego żeby ktokolwiek to czytał.
Jak na razie,rezygnuje,bo męczy mnie ta fabuła.

Zastanawiam się czy jest jeszcze jakiś ciekawy temat do opowiadań. No oprócz kryminałów i takich klimatów.Chociaż to niezły pomysł ,ale wątpię,żebym mogła poradzić sobie z pisaniem czegoś takiego biorąc pod uwagę mój wiek i doświadczenie na poziomie zerowym xd no może nie do końca bo przecież kiedyś pisałam już książkę ( w czwartej klasie xd )
Haha xd i nutka ;> <3
Jprdl,jaki on jest słodki <33333333333333
szczególnie jak mówi na początku xd

PS piszecie w komentarzach czy chcecie jakiś post ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nudam nwm jak wy ;p Ostatnio mam straszny katar ,ale dziś jakoś (jak na razie ) nie jest źle xd
Mam nadzieję,że mi szybko minie ..
Demi <3 Jedna z moich ulubionych nutek w jej wykonanie ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Na sali było już dość tłoczno.Światła zgaszone ,ale włączone były te kolorowe co latają po ścianach. Sala była ładnie wystrojona,a w prawym rogu naprzeciw wyjścia stały stoły a na nich różne przekąski. W radio leciała jakaś piosenka której tytułu niestety nie znałam. Pod ścianami stały krzesełka.
-Idę do chłopaków - poinformował nas Artur.
-Okej - uśmiechnęłam się. Razem z Anitą skierowałyśmy się w stronę stołu z napojami. Wzięłam butelkę wody i nalałam sobie do plastikowego kubeczka. Moje przyjaciółka sięgnęła po cole w puszcze.- Anita,co to było? - zapytałam z podstępnym uśmiechem.
-Co? - udała ,że nie wie o o chodzi.
-Twoje zachowanie przy Arturze? - uśmiechnęłam się i stanęłam obok niej.
-To nic nie było - zarumieniła się .
-Tak już - zaśmiałam się.- Ale okej,nie mów jeśli nie chcesz - puściłam jej oczko.Odwróciła wzrok.Najwyraźniej domyślała się,że i tak prędzej czy później ją wypytam. Teraz leciała piosenka Lana Del Rey - Summertime Sadness.
-Lubię to - uśmiechnęła się moja przyjaciółka.
-No ja też ,magiczna.
Zauważyłam ,że nie me jeszcze elity.
-Ej,czy to nie dziwne ,że Alicji i Ulki nie ma? -zapytałam.
-Nie -zaśmiała się.- Zawsze tak robią,żeby w trakcie imprezy mieć wielkie wejście -przewróciła oczami uśmiechem.
Nagle przy drzwiach się zrobiło tłoczno i w pewnym momencie na salę wszedł Lucas i Oskar z kolegami,a za nimi mnóstwo dziewczyn. Oboje zajęci byli rozmową i od czasu do czasu wybuchali śmiechem.
No i na sali od razu zrobiło się duszno.Prawie wszyscy tańczyli ,więc razem z Anitą odłożyłyśmy napoje na parapet i zaczęłyśmy też tańczyć w rytm muzyki.
Spojrzałam jeszcze raz w stronę chłopaków i zauważyłam ,że Lucas się rozgląda.O cholera.Odwróciłam wzrok.Miałam to szczęście ,że obok mnie tańczyła spora grupka dziewczyn i nie byłam aż tak widoczna.
- Imprezy w szkole są beznadziejne - powiedziała nagle Anita.
-Dlaczego?
- Hm.. Nie w sumie nie są takie złe oprócz tego ,że muzyka nie zawsze jest dobra,trochę nudno bo wiecznie tańczyć nie można,a te krzesełka to masakra.Jak chce się odpocząć to lepiej na stojąco bo na nich się nie da siedzieć.Za to prywatki są sto razy lesze - przerwała.- Nie żebym często była na nie zapraszana - zaśmiała się.
- Warto wiedzieć.Nie będę więc siadać - też się zaśmiałam.
Tańczyłyśmy jeszcze trochę dopóki nie rozbrzmiała nutka do pierwszego wolnego.Stanęłam obok Anity i napiłam się wody.Nagle podszedł do nas Artur.
-Ym.. no więc ..yyy... Anita czy chciałabyś może ze mną...no .. zatańczyć? - wydusił. Anita zrobiła zdziwioną minę,a ja myślałam że wybuchnę ze śmiechu. Jednak powstrzymałam się,żeby Artur nie poczuł się urażony.
-No..okej - zgodziła się moja przyjaciółka z uśmiechem. I poszli tańczyć. Rozejrzałam się po sali..W moim kierunku szedł Lucas.
-Cześć - przywitał się kiedy stał już blisko mnie. -Zatańczysz? - zapytał.
-Okej.. - zgodziłam się powoli.Chwycił moją dłoń i zaczęliśmy tańczyć,stanęłam troszkę dalej,żeby nie było za blisko.
- Ślicznie wyglądasz - popatrzył mi w oczy.
-Dzięki -uśmiechnęłam się.Tańczyliśmy jeszcze jakąś chwilę.Powoli zaczął się do mnie zbliżać,a mnie zaczął zżerać stres.Nie mogłam wytrzymać i wyrwałam się.
-Przepraszam - szybko powiedziałam i wybiegłam z sali zostawiając go samego.
 

 


"Nastoletni Quentin Jacobsen spędza czas na adorowaniu z oddali żądnej przygód, zachwycającej Margo Roth Spiegelman. Więc kiedy pewnej nocy niegrzeczna Margo uchyla okno i, zakamuflowana jak ninja, wkracza na powrót w jego życie, wzywając go do udziału w tajemniczej i misternie zaplanowanej przez siebie kampanii odwetowej, Quentin oczywiście podąża za dziewczyną. Gdy ich całonocna wyprawa dobiega końca i nastaje nowy dzień, Quentin przychodzi do szkoły i dowiaduje się, że zagadkowa Margo w tajemniczych okolicznościach zniknęła. Chłopak wkrótce odkrywa, że Margo zostawiła pewne wskazówki i że zostawiła je dla niego. Podążając jej urywanym śladem, w miarę zbliżania się do celu Q odkrywa zupełnie inną Margo, niż ta, którą kochał i znał dotychczas."
-LubimyCzytać.pl

Najlepsza książka jaką czytałam?"Papierowe Misata"
Chciałabym opisać wspaniałość tej książki,ale chyba nie umiem.Jest genialna i fenomenalna.Zakochałam się.
Od pierwszych stron mnie wciągnęła i po prostu nie mogłam przestać czytać.Dosłownie. Kocham.Po prostu.
Najbardziej fascynowała mnie postać Margo Roth Spiegelman. I cała ta historia.I koniec.I wszystko.

Nie myślcie,że to jakaś typowa książka dla nastolatek ,bo ona jest po prostu magiczna niesamowita,a pozory i okładka czasem mylą ;P

Gorąco polecam <3
  • awatar supcio.pl: Czytalam! Jest bardzo fajna. Polecam Wam!
  • awatar Scarlet *.*: czytałam ją już kiedyś ale jej nie bardzo pamiętam !!!! ***
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Jak podoba się wam moje nowe tło? :D
Musiałam zmienić,to czerwone bo już mi się słodko robiło xd
Mogę zrobić komuś tło podobne do tego powyżej ;P
No a tak WgL tO Dobranoc mordki :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przepraszam ,że wczoraj nie dodałam tego drugiego obiecanego rozdziału,ale zostałam na imieninach do dość późna i potem już zapomniałam ;p
Dziś miałam kupować zeszyty do sql ,ale jednak kupimy w środku tygodnia ,bo mamie coś w planach się pozmieniało. a tak się cieszyłam ;p
nie wiem jak wy,ale ja przed każdym początkiem roku nie mogę doczekać się szkoły i tych wszystkich przygotowań czyli właśnie zeszytów itp.
książki już mam xd,ale teraz bardziej się jaram bo to 1 gimnazjum i dochodzą nowi ludzie,więc będzie ciekawie ;) A żeby nie przynudzać ,nutka która akuratnie mnie prześladuje i wam też tego życzę :3 xd bo jest fajna ;P
  • awatar supcio.pl: Ta piosenka jest przepiękna. Bardzo mi i mojej mamie i siostrze też się podoba. Jest super! ;)
  • awatar αиιαρσℓ: @tęczynek: haha xd dobrze że jesteś ze mną w klasie <3
  • awatar tęczynek: Pisz prędko kolejny rozdział :3 A w gimnazjum będzie na pewno ciekawie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
http://supcio.pl.pinger.pl/m/22349476
hey,zagłosujecie na mnie w konkursie na najlepszego bloga? mam numerek 3 ,wprawdzie jeszcze nie jest pełen skład,ale można głosować,więc gorąco zachęcam ;p
  • awatar supcio.pl: Widzisz poprosiłaś i masz 3 miejsce gratulację. Zobacz wyniki konkursu i napisz jaką piosenkę chcesz żebym opublikowała dla ciebie jako nagrodę. Napisz w komentarzu pod wynikami lub w prywatnej wiadomości do m,nie. Grtulację!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Mój ,mój,mój <3 ;***
Kim Cesarion i jego cudny głos,w pewnym stopniu jestem zakochana ;p
Słodki nie? <3
Hahah ^^ jeszcze piszę na szybko.Tak wgl przepraszam za 6 dniową przerwę w pisaniu,ale nie chciało mi się i nie miałam żadnej weny.Teraz wróciła. Chce mi się pisać i pisać ;p
Czytam obecnie naprawdę genialną książkę.Nie jest to jakaś typowa książka o nastolatkach i ich miłostkach ( te książki powoli stają się lekko męczące i bezwartościowe),ona jest naprawdę wyjątkowa... i godna przeczytania na prawdę.
Owszem jest wątek miłosny,ale i coś więcej,coś co porusza.Nie sposób mi powiedzieć,jak ją kocham.Stwierdzam,że jest na równi z "Złodziejką książek" czyli na pierwszym miejscu,zastanawiam się czy nie odrobinę wyżej.
Jeszcze jej nie skończyłam,ale jak to zrobię to napiszę recenzję.Jak na razie nie zdradzam tytułu ;**

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
O 17: 44 usłyszałam dzwonek do drzwi. To pewnie ona...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tak przed drzwiami stała Anita.Ale Anita odstawiona na bóstwo. Wyszczerzyłam oczy.Wyglądała niesamowicie. Miała na sobie beżową ,koronkową sukienkę sięgającą trochę nad kolana co genialnie podkreślało jej figurę i szczupłe nogi.Przez ramię przewieszoną miała czarną torebkę na złotym splocie,a na nogach czarne szpilki.Zauważyłam ,że tak ja ja nie zdjęła swojej bransoletki.
Włosy miała upięte w wysokiego koga.Trochę w nieładzie,a na twarzy miała delikatny makijaż.
- Pięknie - westchnęłam oczarowana. - Wyglądasz cudownie! - uśmiechnęłam się.
-Dzięki - zarumieniła się. - Ty też wyglądasz bardzo ładnie - popatrzyła na mój strój z uśmiechem.
-Chwileczkę,muszę jeszcze ubrać buty - odeszłam od drzwi,podeszłam do półki z butami i wzięłam botki sztyblety na niskim obcasie.Kiedy wreszcie je ubrałam ,wzięłam torebkę z wieszaka i wyszłam.- No więc już.
-To twoja pierwsza impreza w naszej szkole - zauważyła moja przyjaciółka radośnie.
-Taa- zaśmiałam się.

Kiedy dotarłyśmy już pod szkołę,zauważyłam ,że Artur też przyjechał i akurat szedł w naszym kierunku.Był ubrany raczej na luzie,ale muszę przyznać ,że jest bardzo przystojny.Wcześniej jakoś niespecjalnie zwracałam na to uwagę.Uśmiechnęłam się do niego,a on do mnie po czym odwrócił wzrok na Anitę. Może mi się zdawało ,ale chyba widziałam w jego wzroku lekkie rozmarzenie kiedy tak na nią patrzył. Moje przyjaciółka akurat sprawdzała coś na telefonie więc go nie zauważyła .Dopiero kiedy podszedł na tyle blisko podniosła wzrok i szybko schowała telefon.
-Cześć dziewczyny - przywitał nas.
-Hej - odpowiedziałyśmy równocześnie.Zaśmiałam się i spojrzałam na Anitę. Była lekko zarumieniona.Czyżby...? Czy my mamy tu zakochaną parę? Uśmiechnęłam się pod nosem. To słodkie.Wydaje mi się ,że do siebie pasują.
-Pięknie wyglądacie - zmierzył nas wzrokiem.Tak zdecydowanie dłużej patrzyła na moja przyjaciółkę.
Muszę z nią później o tym pogadać.O ile będzie chciała...
-Dzięki - odpowiedziałam.Widać tym razem to ja byłam tu ta bardziej pewna siebie. -Idziemy? - skinęłam głową w stronę szkoły.
- Jasne -odparł chłopak.Widać Anita postanowiła się za bardzo nie angażować w rozmowę ,bo tylko skinęła głową. Więc ruszyliśmy do wejścia.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
W końcu się zmotywowałam,bo wena wróciła ;P Napisałabym dłuższy ,ale zaraz idę na imieniny,
ale na pewno będzie dziś kolejny rozdział.Mam nadzieję,że ktoś to przeczyta xd

 

 
Przepraszam za moją nieobecność..ale cóż,nie chce mi się po prostu i tyle.
Jutro jadę nad Jeziorka Duszatyńskie <3 I bardzo się cieszę <3 Myślę że zdjęcia też będą ^^
A także jutro wraca mój Grubas <3 hahah xd nie no moja najlepsza przyjaciółka Gabi <3

Zaczynam ćwiczenia A6W na brzuszek <3 w prawdzie jest ładny xd ale chciałabym trochę poćwiczyć mięśnie ;p więc co mi stoi na drodze? mam nadzieję że mi się uda,trzymajcie kciuki <333



  • awatar Agatsi: też ćwiczę :) zapraszam do obserwowania mojego bloga :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zrób coś niemożliwego : nie popełniaj bęłdów.



Dziś razem z moją siostrą spotkałyśmy się z Karoliną. Poszłyśmy na lody i gadałyśmy o gimnazjum -jak to będzie.Jej niestety chyba nie będzie z nami w klasie ;-; .Ale można się raczej przepisać.Zresztą co ja wiem xd.
Potem poszłyśmy na plac koło szkoły i zrobiłyśmy trochę zdjęć.Huśtałyśmy się na huśtawkach i gadałyśmy xd Bo właściwie co innego robić?

Potem poszłyśmy nad rzekę <3 Oczywiście weszłyśmy do wody.Była cudownie zimna,ale boję się czy się nie przeziębię.Głupia jestem.Już mam katar. Jebnąć się w głowę i tyle.Nie ma to jak karat na wakacjach. To taka dodatkowa atrakcja nie?

Niestety dość szybko musiałyśmy wracać bo zaczęło grzmieć ( tyle z tej niby pięknej pogody ) i rozdzieliłyśmy się.Ja z Kamilą wracając do domu szłyśmy prosto w czarne chmury.Ale zdążyłyśmy <3
Myślę ,że było w miarę fajnie,gdyby nie ta pogoda i ten katar ...
No. A wam jak minął dzień?

  • awatar Agatsi: w gimnazjum nie jest tak zle , trzeba trafić na fajne osoby :) zapraszam do obserwowania mojego bloga :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej kochani! Jak wam minął dzień?
Mnie bardzo fajnie.Wiem ,że w gimbazjum będę w klasie 1b razem z moją siostrzyczką na pewno i jedną koleżanką. Albo więcej :3 Ale nwm :O bo tata widział listę klas,ale nie pamięta całej xd a potem jak poszłam z Kamilą sprawdzić też tą listę żeby wiedzieć na pewniaka z kim będziemy w kl i poprosić o wgląd to powiedziały że możemy przyjść dopiero od 15 sierpnia ;\
No ,ale cóż.Miałyśmy się dziś spotkać z koleżanką,ale coś jej tam się poplątało,więc spotkamy się jutro :)
Jak wam minął dzień? <3
I piękna piosenka Indili ( ? ) :
Ta nutka mnie prześladuje ♪♫ ♥ Aj lof it xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Chwyciłam laptopa i kliknęłam ikonkę z wiadomościami. Była od Lucasa...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
*Idziesz na imprezę?* - napisane minutę temu.

Chwilę potem doszła kolejna.

*Jeśli tak rezerwuję pierwszy i ostatni wolny taniec...*

Popatrzyłam na ekran zdziwiona.Rany... Czego on ode mnie chce? Jasne mogłabym z nim zatańczyć żeby się odczepił,ale gdyby zobaczyła nas elita moje zdjęcia mogłyby ujrzeć światło dzienne,czego przecież nie chcę.
Hm... No to jest problem.
- Co jest? - zapytała Anita.Odwróciłam ekran w jej stronę i patrzyłam jak czyta.
- Ups... - zagryzła wargi. - To co teraz robimy?
Jeśli dziewczyny cię zobaczą nie będzie dobrze.
- No...To co mu odpisać?
- Może nic.Jak na razie musisz to przemyśleć ,ok?-popatrzyła na zegarek. - Jula ,ja muszę już iść.Przepraszam.Jeszcze to obgadamy- przerwała po czym dodała -ja pomyślę też trochę nad tym naszym planem - uśmiechnęła się znacząco.
-Jasne - wstałyśmy, przytuliłam ją i zaprowadziłam do drzwi.- Pa.

Dwa dni później był impreza w szkole od 18: 00.
Nie wiedziałam jeszcze jak to będzie z tym Lucasem. Ale trudno. Te żmije nie będą manipulować moim życiem.Będę gadać z kim chce a im nic do tego.Zresztą sama też niedługo trochę zasad im postawiam. No i razem z Anitą wpadłyśmy na
genialny plan ,ale postanowiłyśmy zacząć realizować go dopiero po imprezie ,bo musiałyśmy się razem porządnie wybawić.
O 16: 00 wzięłam gorącą kąpiel i zaczęłam się przygotowywać. Kiedy razem z Anita wybierałyśmy
strój dla mnie na imprezę ,nie wiedziałyśmy jeszcze, że będę tańczyć z Lucasem. Postanowiłam wybrać się wczoraj po południu na zakupy żeby kupić coś nowego.Mimo wszystko chciałam jakoś wyglądać przed nim...Mama dołożyła mi dwie stówy bo dostała porządną wypłatę,tak więc zaszalałam. Niestety Anita nie mogła mi towarzyszyć .
Kupiłam sobie kilka rzeczy.Sukienkę z gorsetem Bralet. Ogrodniczki Ombre i krótką koszulkę na szelkach z napisem " Only Friends" .
Postanowiłam się jednak tak nie stroić.Szczególnie, że to żadna randka.
Po kąpieli ubrałam kwiecisty top i miętowe szorty.Podeszłam do lustra zrobić makijaż.
Namalowałam nad okiem kreskę eye-linerem w kolorze takim jak spodnie,wytłuszowałam rzęsy,puder,pomadka do ust i wzięłam się za paznokcie.Na pomarańczowo.
Anita obiecała ,że podejdzie po mnie i razem pójdziemy. O 17: 44 usłyszałam dzwonek do drzwi. To pewnie ona...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jest!!! Strasznie nie chciało mi się pisać,ale obiecałam więc musiało być i jest.Mam nadzieję ,że się podoba ;P
 

 
Jak pisałam gdzieś tam niżej :
http://aniapol.pinger.pl/m/22249244
planowałam obciąć włosy. Ale powoli dochodzę do wniosku że chyba się z tym powstrzymam,bo...
Chciałabym rozjaśnić końcówki włosów. No i pewnie w końcu się na to zdecyduję ( jeszcze pozostaje kwestia mamy ) i gdybym rozjaśniła jeszcze nie ścięte włosy to w razie niezadowalającego rezultatu mogłabym je obciąć tak jak planowałam.Myślę że to ma sens.A wy co o tym sądzicie?
Włosy Mai Sablewskiej które bardzo mi się podobaj ( chociaż teraz ma już inne ,ale nadal podoba mi się sposób ich ścięcia -innymi słowy fryzura xd ):


Wstawiałam już wcześniej to zdjęcie ,ale nic nie zaszkodzi wstawić drugi :3
Takie właśnie bym chciała,ale na razie nie ścinam .
Poproszę opinie xd :3
  • awatar Agatsi: Też bym chciała sobie rozjaśnić :) zapraszam do obserwowania mojego bloga :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
900 wejść! Bardzo dziękuję wam kochani <3
Mimo że wiem że pewnie większość to jednorazowe odwiedziny to bardzo dziękuję <3 Ale najbardziej dziękuję tym którzy systematycznie odwiedzają mojego bloga,może nawet z grzeczności. <3

Dziś będzie kolejny rozdział bo przeciez muszę się w końcu z tym uporać :3 Nic wam nie zdradzam z fabuły.Będzie późniejszym popołudniem lub wieczorem. Ale musi być! xd
niestety komp mi coś zamula ;-;

 

 
Ostatnio pisałam 3 dni temu za co bardzo was przepraszam.Niestety nie miałam jakoś tak czasu i przede wszystkim weny do opowiadań ;P
Dzisiejszy dzień także zaplanowany i nwm czy coś jeszcze napiszę wieczorem,ale postaram się <3
Pozdrawiam was serdecznie i papa <3
A tu macie nutkę <3 :
 

 
Hej kochani ^^ Co tam u was?
Dziś raczej nie będzie rozdziału...
Wiecie co...Mam zamiar ściąć włosy.Znów.
W marc zrobiłam sobie grzywkę ,ale stwierdzam że do mnie nie pasuje ,po prostu jakoś tak nie czuję się w niej dobrze. Natomiast bardzo podobają mi się włosy Mai Sablewskiej,a w takich byłoby mi znacznie łatwiej chodzić.Co myślicie?

Ja z grzywką:



No i zdjęcie na którym widać te cudne włosy Mai :


 

 
Więc zapowiada się impreza. Na półpiętrze na tablicy ogłoszeń wywiesili informacje dla uczniów gimnazjum.
- Idziesz? - zapytała Anita.
- Nie wiem...- zamyśliłam się. - Prawdopodobnie, hm...w sumie to dlaczego nie? A ty?
- Jeśli ty to ja też - uśmiechnęła się.
Skończyły się lekcje i właśnie szłyśmy do szatni.
Dzisiaj Anita miała przyjść do mnie i miałam jej powiedzieć o moim pomyśle.

-W co się ubieramy na imprezę? - zapytała podekscytowana przyjaciółka z świecącymi oczami gdy siedziałyśmy już u mnie w pokoju.Mama wydawała się być zadowolona z mojej nowej koleżanki..
- No nie wiem... - zastanowiłam się.
- To otwieraj szafę - i tak spędziłyśmy większość czasu na gadaniu o sobotniej imprezie.
- No dobra a teraz mam ci coś do powiedzenia - opisałam jej całą sprawę mówiąc o wczorajszym spotkaniu z Lucasem i o wiadomościach.
- Łooo - popatrzyła na mnie zdziwiona kiedy zobaczyła zdjęcia od Ulki i przypiskę pod nimi. - I co z tym zrobisz?
-Zrobimy - poprawiłam ją z uśmiechem. - Musisz mi pomóc wymyślić jakiś genialny plan zemsty.Pomożesz?
- Haha! Jasne! - zaśmiała się.Popatrzyła na ekran komputera ,bo jeszcze nie wyłączyłam fejsa. - Hej dostałaś wiadomość.
Chwyciłam laptopa i kliknęłam ikonkę z wiadomościami. Była od Lucasa...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Wybaczcie ,że dzisiaj tak jakoś nieobiecująco,ale pisałam na też drugim blogu opowiadanie i jestem już trochę tym zmęczona... Poza tym muszę jeszcze obmyślić ten cały plan Julii :3 Dziś może pojawi się część 9 ale nwm ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej doradzicie mi jak zafarbować szorty?
Tu dwie propozycje:




Niestety nie mogę znaleźć w internecie więcej takich które by mi odpowiadały. może jakieś propozycje od was? podawajcie linki do zdjęć w komentarzach

kolory jakimi dysponuję :
-żółty
-pomarańczowy
-wiśniowy
-różowy
-jasny zielony
- ciemny zielony
-oliwkowy
- błękitny
-turkusowy
-rudy
No i wiadomo jeszcze można zmieszać jakiś kolor np. różowy z niebieskim żeby był fiolet
  • awatar Candy & Janet: wow jak fajne *** szorty
  • awatar xoxo writer ;*: na pewno 1 a co do kolorów może zrób tak że zmienia się kolor od ciemnego do jasnego, fajnie będzie wyglądać jak od dołu będzie ciemny zielone potem jasny zielony potem oliwkowy i możesz skończyć żółtym :) Mam nadzieję, że pomogłam ;)
  • awatar Kiss of Death . ! .: No ja niestety nwm jak ale zdj są boskiee. Zapraszam do mnie . ;**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Weszłam ostatni raz na FB .Dostałam jakąś wiadomość. Otworzyłam szeroko oczy. Cholera co to ma być?!
* * *
Wiadomość przyszła od Farby. To ja ją w ogóle akceptowałam? Szlag,muszę zwracać większą uwagę na to kogo dodaję do znajomych.Ale z drugiej strony jak mogłam się spodziewać czegoś takiego?
Wysłała mi dwa zdjęcia. Na pierwszym stoję w szatni ,a tuż przede mną Lucas patrząc się w moje oczy. Oczywiście rumienię się. Zdjęcie jest zrobione z gdzieś 7 metrów,ale nie ma wątpliwości, że to my.
Drugie jest zrobione jeszcze przed pierwszą
lekcją, kiedy rozmawiam z Arturem i do cholery jest przerobione. Wygląda jakbyśmy się
trzymali za ręce.
Oba zdjęcia są ujęte w taki sposób ,że na pierwszy rzut oka widać coś łączy mnie z obydwoma chłopakami.
Co to ma znaczyć?! Czy ta menda mnie śledzi?! Szczyt chamstwa! Ciekawe czy każdemu robi zdjęcia w pierwszy dzień szkoły... To jest nie normalne! I co to w ogóle ma być ?!
Nagle przyszła kolejna wiadomość,tyle ,że tekstowa.

*ładnie to się tak zadawać z dwoma chłopakami naraz?jeśli nie zostawisz Lucasa cała szkoła zobaczy te zdjęcia,a wtedy nikt nie będzie chciał spotykać się z dwulicową laską*

Co?! Co do diabła?! Ja mam zostawić Lucasa??? To przecież on zaproponował mi spotkanie! Czy ona jest normalna? Nie mogę uwierzyć w to jacy ludzie są płytcy.
Zresztą mnie z Lucasem nic nie łączy ,więc mogę go zostawić i nikt nie zobaczy tych zdjęć.Po sprawie.Mimo wszystko te dwie nadęte laski pożałują tego. Tak jestem pewna ,że obie to wymyśliły.

- Cześć Anita - przywitałam nową przyjaciółkę , kiedy przyszła przed salę matematyczną.
Było bardzo niewiele uczniów.
- Hej - uśmiechnęła się.
- Wpadniesz dziś do mnie? Mama pozwoliła mi cię zaprosić ,bo z tego co mówiłam wydałaś jej się całkiem fajna.
- Całkiem ? - zaśmiała się. - Jasne ,że przyjdę - ucieszyła się.
- No i wiesz ... musisz mi w czymś pomóc ,ale o tym dowiesz się na miejscu - rzekłam zagadkowo.
Postanowiłam jej powiedzieć o tych zdjęciach i moim palnie. To prawda,znałyśmy się bardzo krótko,ale coś kazało mi jej ufać.
- Już się nie mogę doczekać - zaśmiała się.Nagle zdjęła plecak i zaczęła czegoś w nim szukać ,po czym wyjęła dwie bransoletki.- Zapomniałabym - uśmiechnęła się zerkając na mnie. - To dla ciebie - pokazała mi śliczną bransoletkę z małych koraliczków w kolorach fiolet,lilia i indygo.Znała moje ulubione kolory bo wczoraj jej powiedziałam. Była cudna.- Daj rękę.
Wystawiłam prawą rękę ,a ona zapięła mi ją na nadgarstku.
-Jest piękna - popatrzyłam na nią z uwielbieniem - dziękuję -przytuliłam ją.
- Nie ma za co - uśmiechnęła się odwzajemniając uścisk. - To na znak naszej krótkiej jak na razie przyjaźni. Żeby trwała wiecznie. Ja mam taką samą
tyle ,że sobie zrobiłam z moich ulubionych kolorów - pokazała na swoją pomarańczowo,brązową z uśmiechem.
- Ty je zrobiłaś ?- popatrzyłam na nią zdziwiona.
Co jak co ,ale tego że robi biżuterię mi nie mówiła.
- No... tak - spuściła wzrok trochę zawstydzona.
- Masz ogromny talent! W przyszłości będziesz jubilerem - zaśmiałam się. Usiadłyśmy na ławce i zaczęłyśmy rozmawiać. Korytarz powoli się zaludniał. W końcu weszła i nasza ekipa. Alicja dziś odstawiona była na różowo. Fuu powinna wiedzieć ,że blondynki w różowym wyglądają zbyt słodko.Okropność.A może o to jej chodziło?
Strój Czerwonej natomiast nie miał nic wspólnego z słodkością.Czerń.Może w żałobie?
Coraz bardziej się zbliżały.Myślałam że może podejdą i zaszczycą mnie jakimś tekstem ,ale nic z tych rzeczy.Jedyne co to przeszły obok nas. Złapałam wzrok Ulki. Patrzyła na mnie z odrazą,ja z odrazą i współczuciem.Odprowadziłam ją wzrokiem do ławki na środku korytarza ,gdzie zasiadła obok Blondi z wysoko uniesioną głową.
W pewnej chwili na korytarz wszedł Oskar z Lucasem. Lucas zobaczył mnie i puścił mi oczko.
Szybko odwróciłam wzrok.
 

 
Przepraszam ,że wczoraj nie dodałam opisu,ale jakoś tak czas mi uciekł xd W każdym razie postaram się to dziś nadrobić ;P
Wczoraj wieczorem przypomniałam sobie że kiedyś robiłyśmy z koleżankami bransoletki z muliny.Wiecie o co chodzi nie?

No i jakoś tak zapragnęłam zacząć robić znowu.Jak na razie dobrze mi idzie.
A tak szczerze to ani razu jeszcze nie skończyłam porządnie żadnej więc trzymajcie kciuki żeby tym razem się udało ; )
Miłego dnia :***
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bardzo dziękuję ,bo mój licznik przekroczył już 800 wejść,a jeszcze tydzień temu starałam się ,aby przekroczył 700. Wielkie wielkie dzięki miśki i mordki, ktokolwiek do tego się przyczynił <3


Wytrzymajcie przynajmniej do 2:39 i więcej <3
 

 
Hej ct u was? Ja zaraz idę na rowerek :3
Potem napiszę kolejne rozdziały.
Coraz bardziej mnie to wciąga :P
Razem z przyjaciółką napisałyśmy w 4 klasie króciutką książeczkę,dla naszej wychowawczyni.
Miałyśmy chyba 5 egzemplarzy no i ja mam jeden.
Czytając to śmiałam się jak hiena XD Jakie to jest dziurawe i w ogóle takie płytkie ;_;
Jeśli chcecie zdjęcie okładki i opis fabuły dajcie znać ;)
 

 

Takie fajne nutki Seleny <3 ♪♫
Pierwsza tak bardzo mi się podoba ,że brak słów.Kocham <3
Jak wam minął dzień?
Mnie fajnie .
Byłam na spacerze w lesie <3
Ahh jak tam cudnie *.* Tak jak Julia z mojego opowiadania kocham lasy itp. :3
  • awatar xoxo writer ;*: Mi się jedynie podoba Star Dance z tych dwóch :)
  • awatar Comerme.: Nudno ; x I gorąco ; /// Zapraszam ;3 Skomentuj 1 rozdział opowiadania : ))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kiedy wracałyśmy z Anitą z parku pokazała mi gdzie mieszka. Umówiłyśmy się na następny dzień ,że wtedy ja pokażę jej gdzie ja mieszkam.Wymieniłyśmy się numerami i pożegnałyśmy się. Bardzo się cieszę ,że mam już dobrą koleżankę.
Kiedy wróciłam mama była już w domu.
-Hej Jula-uśmiechnęła się parząc sobie herbatę.Jak
miął ci dzień? Aha i proszę mi się usprawiedliwić gdzie byłaś.
A...no tak .Zapomniałam poinformować mamę ,że zostaję dłużej.To przez Lucasa.
- Poznałam bardzo fajną dziewczynę. Nazywa się Anita i jest super - usiadłam przy stole i uśmiechnęłam się. - Bardzo dobrze się dogadujemy jak na razie. - Mama odgrzała mi obiad i postawiła przede mną po czym usiadła naprzeciw mnie i zaczęła uważnie słuchać. - Poszłyśmy dzisiaj do parku po lekcjach i rozmawiałyśmy dużo.Wiele się o niej dowiedziałam. - uśmiechnęłam się.Ten dzień naprawdę był udany.
-Hm...to fajnie - ona odwzajemniła uśmiech - Jeśli chcesz możesz ją zaprosić na jutro - zaproponowała.
-Serio? - mama rzadko pozwalała mi zapraszać koleżanki do domu ,ponieważ nie bardzo je lubiła.
Były raczej pokroju :"wybuchowe,nieobliczalne,źle wpłyną na moją córkę".Może chciała się przekonać czy Anita jest warta przyjaźni ze mną? Mimo to cieszyłam się.
Potem jeszcze chwilę rozmawiałyśmy ,ale w końcu poszłam do pokoju.
Był znacznie większy niż ten w moim poprzednim domu. I znacznie ładniejszy.
Spakowałam się na następny dzień, ogarnęłam trochę szafę i wybrałam ładne ciuchy na następny dzień.
Szorty na szelkach w kwiatki i beżową koszulkę.
Potem poczytałam trochę fantastykę.Sprawdziłam Fecebooka. Mnóstwo zaproszeń do znajomych. Hahaha.
Nawet od pani Sylwi. Uśmiechnęłam się. Przyjęłam wszystkie.Cztery piąte moich znajomych to osoby z którymi i tak nigdy pewnie nie będę gadać.

Wieczorem leżąc już w łóżku zaczęłam myśleć o Lucasie. Trochę go nie rozumiem. Jest irytujący,ale zarazem no... tak mnie coś do niego ciągnie.Jego dzisiejsze zachowanie bardzo mnie zdziwiło. Rany...Głupia jestem. Założę się ,że był z każdą dziewczyną,a skoro ja jestem nowa to dlaczego miałby mnie pominąć? Jak mogłam wcześniej o tym nie pomyśleć. Debil i tyle!
Nikomu nie mówiłam o jego dzisiejszym zachowaniu.
Szczerze... miałam trochę nadzieję,że może... Ale myślę ,że moja hipoteza jest bardzo prawdopodobna.I że to nic nie znaczyło.Ale chciałabym... no nie wiem...Co ze mną jest nie tak.
Weszłam ostatni raz na FB .Dostałam jakąś wiadomość. Otworzyłam szeroko oczy. Cholera co to ma być?!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Podczas długiej 20 minutowej przerwy Anita oprowadziła mnie po szkole.Bardzo szybko obeszłyśmy większość i wiedziałam mniej więcej gdzie co jest. Siedziałyśmy przy jednym ze stolików na zewnątrz budynku.Był właśnie lunch i wielu uczniów pozajmowało inne ,ale cudem znalazłyśmy wolny,akurat gdy jakaś grupka dziewczyn go opuszczała. Zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać.Ja opowiadałam trochę o mojej poprzedniej szkole ,a Anita relacjonowała mi tutejsze zasady panujące wśród uczniów.
Pokazała mi gdzie jada "Jej Żałosna Mość" i jej ekipa,łącznie z chłopakami.Wszyscy tam siedzieli.
Blond lala,Farba, trzy dziewczyny niewiarygodnie podobne do Alicji,Oscar,Lucas i dwóch przystojnych chłopaków. Byli pochłonięci chyba jakąś rozmową.
Zresztą... Nie obchodzi mnie to.Odwróciłam wzrok i skończyłam pić sok z kartonika.
Po chwili zadzwonił dzwonek i ruszyłyśmy na piątą lekcję.Piąta plus jeszcze dwie i do domu. Mimo ,że to moja nowa szkoła i powinnam się nią trochę bardziej zainteresować to byłam już wykończona duszeniem się w klasie,a mój mózg czuł się niedotleniony.
Bo panuje tu głupia zasada ,że uczniowie nie mogą uchylać okien.Rany... nie ogarniam tego.

- Hej masz jeszcze czas? - zapytała Anita po lekcjach kiedy szłyśmy do szatni.
- Hm - zastanowiłam się czy nie miałam w czymś pomóc mamie.Najwyraźniej nie.- Tak.A co?
- Może pójdziemy do parku?
-Jasne - uśmiechnęłam się - fajnie. - Uwielbiałam parki,lasy i rezerwaty przyrody.Ten zapach drzew i ich liści ,roślin. A po burzach to właśnie tam pachnie najpiękniej.Mogłabym tam chodzić godzinami czy czytać książkę i nie znudziłoby mi się to.
-Jest na obrzeżach i będziemy musiały jechać tramwajem - poinformowała mnie.- Spotkajmy się za pięć minut przy fontannie na placu.Okej?
- Okej- uśmiechnęłam się i ruszyłam w stronę szafki.Kluczyki dostaliśmy na lekcji języka polskiego,kiedy przyszła pani Dorota przypisać nam je. Właściwie wszyscy wiedzieli ,że będą mieć te co w zeszłym roku tylko ja nie.
Zaczęłam szukać numeru 1233.Jest. Niedaleko stał jeden uczeń ,ale już poszedł,tak wiec byłam sama.
Zawsze zastanawiało mnie jak inni mogą tak szybko się przebierać.
Otworzyłam szafkę i przebrałam tenisówki na sandały, które trzymałam wcześniej w torbie ,bo nie miałam gdzie ich włożyć. Przykleiłam sobie do drzwiczek od środka plan lekcji.
Zaczęłam myśleć o moim pierwszym dniu w szkole.I niespodziewanie moje myśli zjechały na tor Lucasa.
Nie rozumiałam o co właściwie mi chodzi.Ale...
Ten jego wzrok przed lekcją jakoś mnie poruszył.
Coś mi się w nim chyba spodobało,ale zarazem nie dawało spokoju.Ogarnij się!
I nagle usłyszałam za sobą czyjeś kroki.Zamknęłam szafkę i odwróciłam się. No proszę. O wilku mowa.
Lucas. Podszedł do mnie.
- Cześć - przywitał się z nonszalanckim uśmiechem.- Jestem Lucas.
- Cześć,Julia - odpowiedziałam.
- Jesteśmy w jednej klasie ,wiesz? - zmierzył mnie wzrokiem nadal głupkowato się uśmiechając.Trochę się zirytowałam .Rozmawia ze mną czy z moimi nogami?
- Nie ,nie wiem - powiedziałam z sarkazmem.Popatrzył na mnie i zrobił dziwną minę.
- Okej,co ty na to żebyśmy się spotkali jutro po szkole? - zaproponował. Co? Zdziwiłam się.Co to ma być.Ej no,on za szybki jest.
- Ha ha ha ! Bardzo śmieszne - próbowałam mówić jak najnormalniej,choć emocje mną trzęsły.Dziwne... - Sory muszę już iść.
Uśmiechnął się chyba zbyt pewny siebie i podszedł o krok. Dzieliło nas niewiele.
- Nie żartuję - powiedział cicho ,patrząc mi w oczy.
- Ja też - wymusiłam uśmiech.Cofnęłam się i ominęłam go ruszając na spotkanie z Anitą. - Na razie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pierwsza lekcja się skończyła.Wyszłam razem z Anitą na korytarz ,a ona obiecała ,że oprowadzi mnie po szkole na długiej przerwie. Poszłyśmy pod salę języka polskiego - to była następna lekcja - i usiadłyśmy na ławce.Moja nowa koleżanka wyjęła kanapkę z plecaka i zaczęła jeść.
- No więc - Anita uśmiechnęła się lekko - Co sądzisz o Warszawie?
- Wcale nie chciałam tu przyjeżdżać - powiedziałam bez ogródek.Potem uśmiechnęłam się - Ale nie jest tak ,źle jak się spodziewałam.
- No..Też się tu przeprowadziłam .7 lat temu.Da się przyzwyczaić.Hej ty na prawdę lubisz siatkówkę?- zmieniła nagle temat - nas tylko kilka dziewczyn lubi, reszcie jest obojętna. Jak gramy na WF i wybieramy drużyny to jest masakra.Ja osobiście ubóstwiam!
Wydawała się bardzo fajna i miła ,ale też trochę rozgadana.Może to dlatego ,że jestem nowa? Raczej tak.
Większość dziewczyn gapiła się na mnie i zapewne plotkowała.Chłopcy też .Ale nie wszyscy.I dobrze.
- Tak - odpowiedziałam na pytanie Anity przypominając sobie o niej - lubię siatkę - uśmiechnęłam się i zaczęłam opowiadać trochę o sobie.- W trzeciej klasie podstawówki,kompletnie nie ogarniałam tej gry.Zawsze jak wybieraliśmy drużyny zostawałam na końcu. Ale dwa lata temu na wakacjach wyjechałam nad morze.I...- przerwałam.
-I co? - zaciekawiła się Anita uśmiechając się.
Nagle smutek sprzed dwóch lat do mnie wrócił.Udało mi się o tym zapomnieć i nie myśleć,bo wtedy właśnie poznałam Bartka. Byłam w nim tak zauroczona ,że kiedy powiedział jak uwielbia siatkę zaczęłam w nią grać i chodzić na
treningi, żeby mu zaimponować. Pewnego wieczoru na plaży powiedziałam mu o moim uczuciu.Wydawało mi się wtedy ,że zrozumiał.I ... pocałował mnie...
Wszystko fajnie ,tyle ,że na drugi dzień Podszedł do mnie jego kolega Brajan i powiedział ,że fajnie wczoraj razem wyglądaliśmy i ,że potem razem z Bartkiem mieli niezły ubaw.Nie wiedziałam co powiedzieć.Trzy dni potem wróciłam do domu i starałam się zapomnieć.Z biegiem czasu udało się. Teraz nie czuję bólu lecz złość .Na niego? Nie .Na mnie.Że byłam taka naiwna.Żałosne.
- Hej...w porządku? - z zamyśleń wyrwało mnie pytanie Agaty.Patrzyła na mnie troskliwie.Jak to możliwe ,że osoba którą znam tak krótko jest dla mnie tak miła i naprawdę interesuje się tym co się ze mną dzieje.
- Tak ,w porządku - skłamałam.Nie byłam gotowa jej o tym mówić. - Dzięki.
Zadzwonił dzwonek na koniec przerwy i wszyscy wstali z ławek.
Na korytarz weszła Blondyna i Czerwona.Ciekawe dlaczego ich wcześniej nie widziałam ,na lekcji , ani przerwie.Nagle do nas podeszły.
- Cześć jestem Alicja - Blondyna wyciągnęła
rękę w moją stronę. - A to Ula - pokazała na Czerwoną.
- Cześć - powiedziałam chłodno i z dystansem mierząc je wzrokiem.Nie podałam jej ręki.Anita też patrzyła na nie podejrzliwie.
- A ty co się tak gapisz? - warknęła w jej stronę Farba.
- A...Rzeczywiście nie powinnam.Przez te twoje włosy mogłabym uszkodzić sobie wzrok - odparowała i odwróciła się.
Uśmiechnęłam się mimowolnie pod nosem. Mm.. fajnie mieć Anitę przy boku.Jesteśmy podobne.
Alicja cofnęła rękę ciągle trzymaną przed sobą i popatrzyła na mnie z złą miną.
- Radzę ci trzymaj się od niej z daleka.Jeśli chcesz zawsze możesz pogadać ze mną i z Ulą - wyszczerzyła ząbki w ślicznym ,fałszywym uśmiechu i przyjrzała się swoim paznokciom.Nagle pod salę przyszedł nauczyciel ,otworzył drzwi i wszedł do klasy.Za nim inni uczniowie. - Idziemy - rzuciła do Czerwonej po czym weszły z dumnie uniesionymi głowami do klasy. Nagle zobaczyłam jak Lucas stoi przy drzwiach i mi się przygląda.Dziwnie się poczułam i szybko weszłam do klasy.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Poprzednie części:
1.http://aniapol.pinger.pl/m/22199641
2.http://aniapol.pinger.pl/m/22205933
3.http://aniapol.pinger.pl/m/22215377
Jak się podoba?
 

 
Jednak opublikuję znów te rozdziały ponieważ ktoś mnie poprosił :3 bardzo cieszę się ,że je czytasz Forever with dogs ^.^
Oj trudno będzie pisać i tu i tam ,ale się postaram xD
Myślę ,że kolejny rozdział będzie dopiero jutro bo dziś już napisałam jeden na drugim blogu i jestem wykończona ;P
Jak wam minął dzień? Mnie w miarę dobrze.
Dziś właściwie nic nie robiłam ,jedynie czytałam książkę ,i siedziałam na kompie czy oglądałam TV.
Wiem ,wiem leń ze mnie :3 ale no cóż ^^

A co do książki jest to " Strażnicy Historii:Nadciąga burza"



Główny bohater : Jake Djones
Rodzaj książki : Fantastyka
Moja ocena: Choć niewiele przeczytałam ,genialna <3
A tu macie krótką recenzję ze strony LubimyCzytać.pl :
"Rodzice Jake’a Djonesa zaginęli bez wieści i nie wiadomo, w jakim są miejscu na Ziemi i w jakim momencie historii. Jake poznaje ich zdumiewający sekret: oboje należą do Tajnych Służb Straży Historii, stowarzyszenia, którego członkowie podróżują przez stulecia, aby udaremniać poczynania złoczyńców manipulujących przy dziejach świata. W poszukiwaniu rodziców Jake przenosi się z Londynu XXI wieku do dziewiętnastowiecznej Francji, gdzie trafia do Punktu Zero, głównej siedziby strażników historii. Tam poznaje barwną grupę młodych agentów i wraz z nimi wyrusza do epoki renesansu, aby podjąć misję ratowania dziejów przed złowrogim Zeldtem, który zamierza zniszczyć świat, jaki znamy. Przeszłość jest w niebezpieczeństwie i tylko Jake Djones może ją ocalić!"

Gorąco polecam!
 

 
No więc moi drodzy! Jak może już ktoś zauważył ,a może nikt,nie ma już moich opowiadań.Nie usunęłam ich ,po prostu stwierdziłam ,że jeśli nikt ich nie czyta to niepotrzebnie zalegają na stronie.

Zrobiłam drugiego bloga.Będę starała się pisać na nim jak najciekawiej ,aby mieć odbiorców.Wtedy jeśli będzie ich chociaż garstka tam zacznę pisać opowiadania.
Może wtedy będzie to miało sens ,i być może ktoś w końcu przeczyta to nad czym się tak męczyłam..

Będę tam chyba częściej pisać niż tu ,ale nie wiem. Może raz tu raz tam :D

http://annb13.pinger.pl/


Buźki :** αиιαρσℓ
I coś dla oczek <3


  • awatar Forever with dogs ♥: Jest mi bardzo przykro poniewaz mnie bardzo ciekawia twoje opowiadania .. Powodzenia na drugim blogu :c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No, więc rzeczywiście dopiero teraz się bałam.Dopiero przed wejściem do mojej nowej klasy.Jednak świadomość,
że mam już kogoś kogo troszkę znam i kto nie uznał mnie za dziwadło - może jeszcze nie pokazałam mojej gorszej strony - trochę
podnosił mnie na duchu.
Nauczycielka uśmiechnęła się do mnie.
- Ty jesteś Julia? - zapytała.
-Yhm... - przytaknęłam.
-Miło mi cię poznać - kolejny uśmiech - Ja jestem Sylwia Wiśniowska - podała mi dłoń.
- Wiem - posłałam jej troszkę skrępowany uśmiech - Mnie również miło.
Trochę dziwiło mnie jej zachowanie.Była taka otwarta.Tak otwarcie ze mną rozmawiała.Ze swoim uczniem!U mnie w poprzedniej szkole nie było ani jednego takiego nauczyciela.A może to pozory...na początek? Miałam nadzieję ,że nie.
- No to co? Wchodzimy-położyła dłoń na klamce.-Ja cię przedstawię ,potem sama coś o sobie powiesz - rzekła.Wiedziałam i nawet już miałam wyuczoną formułkę.Nie wiedziałam tylko czy uda mi się jej trzymać ,czy też palnę coś głupiego co zniszczy pierwsze wrażenie o które się tak staram.Postanowiłam ,że w nowej szkole będę pokazywać się od jak najlepszej strony, a tę najgorszą trzymać dla siebie.
Pani Sylwia otworzyła drzwi i weszła.A ja za nią.
W środku większość rozmawiała ,ale gdy zamknęłam za sobą drzwi wszyscy zamilkli.
- Dzień dobry - przywitała się nauczycielka z klasą.
- Dzieeeń doobry - odpowiedzieli nierówno i przeciągle.Wszyscy patrzyli na mnie ,więc wbiłem wzrok w podłogę.Nagle wydała mi się bardzo interesująca.
- Jak widzicie mamy nową uczennicę - zaczęła pani Sylwia wskazując na mnie ręką.- Nazywa się Julia Koszyńska i od dzisiaj będzie z wami w klasie.
Julia - zwróciła się do mnie.Odwróciłam na nią wzrok.- Powiedz nam coś o sobie.
Okej,jak to szło?Ym...Już wiem.Zaczęłam mówić.
- Cześć ,Jestem Julia.Przyjechałam tutaj z Wilanowa.Mam 16 lat i interesuję się siatkówką
i plastyką.Przyjechałam tu na początku wakacji,ale
prawie nikogo nie znam- nagle zapragnęłam nie mówić nic więcej.Przecież nie muszą wszystkiego wiedzieć.Zamilkłam.
- No dobrze,dziękuję.Hm... a teraz usiądź proszę...- rozejrzała się po klasie - może z Anitą? Zgadzasz się Anita? - Zaczęłam szukać wzrokiem jakiejś Anity.
Niewysoka dziewczyna o miodowych włosach do ramion wstała.
- Tak - uśmiechnęła się do mnie.
- To proszę usiądź już .No dobrze.Jak wiecie to ja będę waszą wychowawczynią w tym roku szkolnym,więc to mnie możecie zgłaszać wszelkie problemy. Zawsze jestem do dyspozycji.
Dalej nie słuchałam.Usiadłam w ławce z Anitą ,
która cały czas na mnie patrzyła z uśmiechem.Jak zresztą większość tyle ,że może ta większość bez uśmiechu,a raczej z ciekawością.
- Cześć - uśmiechnęła się. Miała zielone oczy,nad nimi cienką kreskę namalowaną eye-linerem, mały troszkę zadarty nosi małe czerwone usta.Czysta cera.Była ładna.Szczególnie kiedy się uśmiechała.Wtedy w jej policzkach pojawiały się dołeczki. Szczerze powiedziawszy byłyśmy nawet podobne ,tyle że ja miałam ciemniejsze włosy ,a oczy zielono-błękitne.
- Hej - uśmiechnęłam się.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Skróciłam ten rozdział ;P Teraz wkleję 4 ,a jutro 5 :D




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No więc jak wyżej jest to mój 100 wpis. Bardzo się cieszę choć tak naprawdę w tym roku napisałam ich przecież tylko kilkanaście,a w zeszłym większość.
KONKURS:
Znudziła mi się już moja nazwa.Może wymyślicie coś fajnego i oryginalnego?
NAGRODA: 10 like ,5 komentarzy i obserwacja.
Pytania do mnie:
Jeśli chcecie wejdźcie na mojego aska i popytajcie ;)
http://ask.fm/Aneczka3450
Gra w prezenty :
Wybierzcie któryś prezent.Zobaczymy co dostaniecie ;)


Uwaga!!! To co znajdzie się w prezencie niekoniecznie jest zdjęciem mogą to być np.5 like i 2 komentarze itp.
  • awatar αиιαρσℓ: @Forever with dogs ♥: postanowiłam ,że nie bd zmieniać nazwy skoro mam nowy blog ,ale dzięki za chęci,co do prezentu ,wygrywasz 7 like i obserwacja. Tyle ,że ja Cię już obserwuję xd
  • awatar Forever with dogs ♥: Moze nazwa to : Aniula, Niebianski Aniol... nwm ;) 2
  • awatar αиιαρσℓ: @Kody CSS, Violetta - Nelly Storm ♥: 5 like i 3 kom. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Co zrobić?Wcześniej było okej.Wiecie może gdzie mogę zgłosić ten problem?Ten kto pomoże dostanie 2 kom i 2 like .
 

 
Czekałam przed pracownią do chemii -jak głosił napis na drzwiach.Było już trochę uczniów.Stali pod różnymi klasami,jednak nikt nie zwrócił na mnie uwagi,bo wszyscy byli pochłonięci zapewne opowiadaniem sobie wzajemnie jak minęły im wakacje.
Czekałam na wychowawczynię ,aby po dzwonku wejść z nią do klasy.Potem miała mnie przedstawić. Wiedziałam jedynie jak się nazywa: Sylwia Wiśniowska.Zero pojęcia jak wygląda.
Patrzyłam po nowych twarzach.Przy oknie na końcu korytarza zobaczyłam dziewczynę o kasztanowych włosach i mniej więcej mojego wzrostu.Bardzo ładna-muszę przyznać.Nagle obok mnie przeszła inna dziewczyna.Wyższa,rozpuszczone włosy i zielony plecak.Machała tamtej.Podeszły do siebie, mocno przytuliły się i zaczęły witać po wakacjach.Przyjaciółki.
Zastanawiałam się jak to będzie ze mną.Chciałabym znaleźć tu kogoś z kim mogłabym pogadać.Bardzo bym chciała.
Nagle na korytarz weszła jakaś grupka dziewczyn.Od razu zrobiło się tłoczniej.
W centrum dwie lalki.Jedna miała włosy zafarbowane na czerwono. Wyglądała tak jakby na wakacjach eksperymentowała z farbą i nie wiedziała jak się jej pozbyć.Czarne leginsy w jasne krzyżyki i biały top.Druga - domyślam się, że to diwa - blond loczki,biała zapinana koszula włożona w turkusową,obcisłą spódnicę..Tak moje życie układa się jak według oklepanego scenariusza.
Za nimi podążał tłumek. Robiło się coraz głośniej. Zmierzyłam je wzrokiem. Wszystkie rozdzieliły się po kątach i zaczęły plotkować.
Blondynka z Czerwoną przeszły obok mnie , podeszły do ławki przy ścianie w najbardziej widocznej części korytarza i usiadły. Zaczęły tasować innych wzrokiem i jak się domyślam komentować ich stroje.
Jakiś chłopak w okularach usiadł na ławce obok mnie. Wyglądał raczej na komputerowca,ale wydawał
się nawet ładny.
- Cześć,jestem Artur,a ty? - przedstawił się.
- Julia ,milo mi - uśmiechnęłam się.
- Jesteś nowa?
- Tak.
- Wiesz w jakiej klasie jesteś? - zaciekawił się.
- Tak ,3b - odpowiedziałam.Uśmiechnął się.
- Fajnie ja też.
Nagle na korytarz weszła kolejna fala uczniów.
Moim oczom ukazał się kolejny skład uczniów.Tym razem chłopaki.Artur zauważył mój wzrok.
- Najbardziej znani .No wiesz... - Wiedziałam.- Uważają się z najlepszych ,wszystkie dziewczyny w szkole za nimi szaleją ,a już w szczególności za Oskarem. To ten wysoki w niebieskiej koszuli.Ten z boku to Lucas ,jego najlepszy przyjaciel.
- To chyba nie Polak ? - zapytałam.
- No,jest z Anglii,ale jego matka się tu przeprowadziła ,bo z pochodzenia jest Polką i wróciła.Są tu cztery lata - odwrócił się w drugą stronę - A te dwie laski - wskazał Blondynę i Czerwoną - blondynka to Alicja, jest dziewczyną Oskara,a ta w czerwonych włosach to Ulka. Co chwila farbuje włosy we wszystkich kolorach tęczy.No.. i stara się o Lucasa.
- Aha. I muszę to wszystko o nich wiedzieć czy jeszcze więcej? - zapytałam lekko rozdrażniona.
- Nie musisz - zaśmiał się. Fajny ten Artur. Hm..może się zaprzyjaźnimy.Jeszcze raz przyjrzałam się Lucasowi.Coś w nim było.
Zadzwonił dzwonek.Lucas,Oskar,Blondyna i Czerwona podeszli pod pracownię chemii.
- Acha ,zapomniałbym - wyszczerzył zęby w uśmiech Artur - wszyscy są z nami w klasie.
Zrobiłam wielkie oczy.O szlag! Miałam nadzieję ,że nie będę mieć kontaktu z tymi dziewczynami.Eh...Szlag! Szlag! Szlag!

Jak się podobało? Jeśli są błędy ,wskażcie,staram się pisać jak najlepiej :D I ja :*



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej ! Mam problem,gdy wchodzę na mojego bloga jest poprzewracany..znaczy posty są jakoś dziwnie rozmieszczone,powiedzcie czy jak tu jesteście to jest normalnie? bo może po prostu tylko komputer coś źle odbiera.
Hm... ale żeby nie było nudno nutkę łapcie,bo tak trochę pusto by było bez ;)
  • awatar Sassy_Girlluv: Dopiero zaczynam także nie mam za dużo postów ... Mam podobny problem gdy wchodzę na jakikolwiek blog na pingerze to nie pokazują mi się zdjęcia we wpisach. To co zazwyczaj jest po prawej stronie czyli avatar i "o mnie" znajduje się gdzieś na samym dole strony :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›